sobota, 1 marca 2014

Prolog

-Julia wstawaj - słyszałam czyjś głos ale zignorowałam go i zakryłam się cała kołdrą. Jednak na osoba nie dawała za wygraną i mówiła dalej - Wstawaj mamy Ci coś ważnego do powiedzenie - otworzyłam lekko oczy i zobaczyłam że to mama. Ona gdy zobaczyła że się przebudziłam uśmiechnęła się i powiedziała - Za 15 minut czekam na ciebie w kuchni - I wyszła. Ja się podniosłam i przeciągnęłam. Wstałam wzięłam szybki prysznic założyłam spodnie dresowe i jakąś za dużą bluzkę i zeszłam na dól.
- Dzień dobry córeczko
-Dzień dobry tato- Dałam mu buziaka w policzek
-Siadaj zaraz dam Ci śniadanie
Gdy dostałam już jajecznice zaczęłam jeść. Gdy kończyłam zauważyłam że rodzice patrzą się na mnie przez cały ten czas.
-Coś się stało? - Zapytałam zdziwiona ich zachowaniem
-Chcielibyśmy Ci coś powiedzieć...
-No mówicie bo zaczynam się bać
-A więc załatwiliśmy Ci bilety na koncert Justina Biebera - Powiedział tata a ja nie mogłam uwierzyć w to co słyszę
-Co?!?!?!?! AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA -zaczęłam piszczeć skakać po całej kuchni i przytulać rodziców
-A wspominałem że to jest w Atlancie
-AAAAAAAAAAAAAAAAAA - Jeszcze głośniej piszczałam. Gdy już trochę się ogarnęłam pobiegłam do pokoju i zadzwoniłam do Oli i Patrycji
-Halo - Dziewczyny powiedziały równocześnie
- Musze wam coś powiedzieć - Powiedziałam najpoważniej jak potrafiłam
- Ja wam też - Znowu powiedziały równocześnie
-A mianowicie...

_________________________________________________________________________________
Mam nadzieje że wam się podoba. Starałam się. Komentujcie i piszcie jak wam się podoba
Pozdrawiam Karcia!!!

1 komentarz: